sobota, 4 kwietnia 2015

Rozdział 19

Ubrałam się we wczorajsze ciuchy. Do tego Neymar pożyczył mi swojego czarnego full capa. Wyszliśmy z domu.
- To, którym samochodem chcesz jechać ? BMW, Audi, Lamborghini... - przerwałam chłopakowi wyliczanie.
- Zdam się na twój wybór. - splotłam ręce na klatce piersiowej.
Neymar zaczął wyliczać.
- Czy ty, aby trochę nie przesadzasz ?! - wytrzeszczyłam oczy.
- No wiesz... Wszystkie bardzo kocham.
- Ale mnie chyba bardziej kochasz niż auta ?
- No jasne. - podszedł i pocałował mnie w usta.
Chłopaki wybrał Lamborghini. Wsiedliśmy do pojazdu. Usadowiłam się na przednim fotelu. Musze przyznać, że Neymar na prawdę bardzo szybko jeździ.
- Dostałeś kiedyś mandat ? - spytałam.
- Słucham ? - oderwał się od jazdy.
- Pytam czy dostałeś kiedyś mandat. - powtórzyłam.
- Kiedyś, dawno. - odpowiedział skupiony.
Nie prowadziłam dalszej konwersacji. W ciszy dojechaliśmy do centrum. Wysiadam ostrożnie z auta. Neymar splotł nasze ręce. Szczęśliwi weszliśmy do centrum.
- Muszę sobie kupić garnitur. - oznajmił niepewnie.
- A co ? Ślub bierzesz ? - zapytałam roześmiana.
- Nie, ale jak idę na jakąś galę to musze wyglądać.
- Coś Ci wybierzemy.
Najpierw zakupy zrobiłam ja. Chyba z 20 bluzek, 15 par dżinsów, 12 par butów, 10 sukienek i trochę kosmetyków.
- Chodź. Teraz pójdziemy wybrać Ci garnitur. - pociągnęłam Neymara za sobą.
Neymar chciał jakiś szary z fioletowymi guzikami czy czymś tam. Mój wybór padł na prosty czarny graniak. Nie był jakiś super fajny, ale elegancki.
- Dobra. Wezmę ten pod warunkiem, że dasz mi w domu 100 buziaków i będziesz mnie smyrać po brzuchu przez piętnaście minut.
- No niech będzie. - uśmiechnęłam się szeroko.
Wyszliśmy z centrum.  Śmiejąc się, żartując i śpiewając dojechaliśmy do domu. Neymar musiał parę razy wracać się do samochodu po moje zakupy.
- Boże ile ty tego kupiłaś ? Muzeum ciuchów będziesz otwierać ?
- Jestem kobietą. My lubimy ubrania.
Chłopak podszedł do mnie. Zdjął swoją koszulkę i wziął mnie na ręce. Położył mnie na łóżku w sypialni. Wygodnie się oparł o poduszkę.
- To wolisz najpierw dawać mi całusy czy smyrać po brzuchu ? - zamknął powieki.
- Sam zobaczysz. - odpowiedziałam.
Całe popołudnie minęło mi na dawaniu przyjemności mojemu chłopakowi. Wieczorem Neymar zaproponował mi plaże. Oczywiście bez wahania się zgodziłam. Zabrałam ze sobą klapki i wodę. Wyszliśmyz mmieszkania. Wolno i spokojnie przemieżaliśmy plażę. W pewniej chwili Ney złapał mnie za rękęi wwciągnął do morza. Woda była cieplutka, wiec nie żałowałam kąpieli. Wyszliśmy na brzeg i położyliśmy się na piasku.
- Przyjdziesz jutro na mój mecz ? Barcelona gra z Realem Madryt. - oznajmił
- Oczywiście. A o której ?
- 17.30
- Na pewno przyjdę. Strzelisz dla mnie coś ? - spytam
- Postaram się.
Neymar chyba zobaczył jak się trzęse z zimna.
- Chodź. - pomógł mi wstać. - Widzę jak Ci zimno.
- No trochę. - potwierdziłam.
W domu od razu się umyłam i przebrałam w piżame z napisem 'Neymar Jr ! Kocham cię'. Ney jeszcze mojego ubioru nie widział. Zeszłym do niego na dół. Siedział i oglądał TV.
- Podoba Ci się moja piżama ? - robiłam pozy jak modelka.
- Nie wiedziałem, że można coś takiego kupić. - dostał glupawki.
Zaczęliśmy się razem śmiać. Później obejrzeliśmy jakaś komedie romantyczna, ale zamiast oglądać okazywaliśmy sobie dużo czułości. Około północy chłopak zaniósł mnie na górę. Zasnęłam wtulona w Neymara

Oczkami Neymara.

Nie rozumiem kobiet. Dzisiaj wybraliśmy się do centrum. Natalia kupiła całe mnóstwo ciuchów. Nie mogłem się nadziwić. Dobrze, że doradziła mi z garniturem. Będzie zadowolona. Później zabrałem Natalie na plażę. Zrobiliśmy sobie kąpiel w morzu. Suszac się na piasku zaprosiłem Natalie na mecz. Zgodził się bez wahania. Wieczorem obejrzeliśmy film. I tak nic  niego nie pamiętam. Bylem zajęty moją dziewczyną. Następnie zaniosłem ją do sypialni o wtuleni w siebie zasnęliśmy.

--------
Mamy 19 rozdział ♥
Jak wiecie w 20 szykuje się niespodzianka ♡
Zapraszam do komentowania ♥
PS.  Rozdział dedykuję mojej kochanej @OusadiaeAlegriaNEYMARZETES ♥

5 komentarzy: